Close
  • Blog o prawie dla restauratorów

Opłaty za odtwarzanie muzyki w restauracji. A może jednak muzyka w lokalu bez opłat na rzecz OZZ?

 

W poprzednim wpisie wskazałam, że opłaty na rzecz twórców uiszczane za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub pokrewnymi są obowiązkowe. Jakie opłaty należy uiszczać za odtwarzanie muzyki w restauracji?

Konieczność uiszczania opłat za eksploatację muzyki w lokalu powstaje w przypadku jej publicznego odtwarzania, a więc odtwarzania dla klientów na sali.

Czy jednak istnieje alternatywa i możliwe jest odtwarzanie muzyki bez opłat dla organizacji zbiorowego zarządzania?

Generalna zasada mówi, że przedsiębiorcy odtwarzający muzykę muszą uiścić stosowne opłaty za uzyskanie zgody (licencji) na publiczne odtwarzanie utworu.  Wydaje się, że powstaje na rynku alternatywna dla tych opłat. Obecnie, od kilku już lat obserwujemy rozwój podmiotów gospodarczych, zajmujących się oferowaniem licencji do muzyki stworzonej i wykonanej przez twórców nie zrzeszonych w żadnej OZZ.

Co to oznacza dla właściciela lokalu?

Właściciel lokalu może z takim podmiotem zawrzeć umowę licencyjną umożliwiającą eksploatację muzyki w lokalu poprzez jej publiczne odtwarzanie.

Podmiot taki oferuje wybór utworów muzycznych, których eksploatacja na podstawie licencji nie będzie wiązała się z koniecznością uiszczania opłat na rzecz OZZ.  Artyści, w tym artyści wykonawcy, kompozytorzy takiej muzyki nie są członkami żadnej organizacji chroniącej prawa autorskie i pokrewne. A co za tym idzie nie powierzyli żadnej OZZ w zarządzanie swoich praw. Nie otrzymują z takich organizacji tantiem. Dlatego też z tytułu odtwarzania publicznego takiej muzyki nie będziemy musieli uiszczać opłat na rzecz OZZ.

Oczywiście również taka licencja jest  płatna.

Proszę jednak pamiętać, że podmioty takie nie oferuj licencji do hitowych utworów. Zazwyczaj oferowane są pakiety czasowe muzyki. Muzyka w takich pakietach puszczana jest w tzw. “pętli”. Oznacza to, że klient będzie ciągle słuchał tej samej muzyki. Oczywiście można założyć, że część klientów tego w ogóle nie zauważy.  Jednak restauratorzy organizujący imprezy typu: urodziny, dyskoteki, zabawy sylwestrowe czy andrzejkowe raczej nie zdecydują się na taką licencję. Wiadomo, że na imprezach okolicznościowych ludzie zazwyczaj bawią się przy hitach muzycznych,  a nie niszowej muzyce, mało znanej muzyce.

Proszę jednak pamiętać, że w przypadku korzystania z licencji prywatnego podmiotu, z pominięciem OZZ nie możemy mieć w lokalu telewizora, radia, płyt z muzyką itp. To wszystko może świadczyć, że jednak odtwarzamy publicznie muzyką, do której prawa powierzono w zarządzanie OZZ. Tłumaczenie, że telewizor wisi na ścianie, ale nikt go nie włącza na pewno nie przekona kontrolerów OZZ i może skończyć się sporem sądowym.

Resumując, jeżeli zdecydujemy się korzystać z muzyki twórców nie zrzeszonych w OZZ, to musimy być konsekwentni. Nie możemy wówczas posiadać w lokalu urządzeń technicznych i nośników umożliwiających eksploatację muzyki z przeznaczenie dla klientów, twórców zrzeszonych w OZZ i to bez wyjątku 🙂

O licencjach do muzyki pisaliśmy również we wpisie https://prawowrestauracji.pl/2017/11/muzyka-w-lokalu/

 

Related Posts